Technologia zmienia miasta, w których żyjemy, a rozwój w dziedzinie urządzeń przenośnych zrewolucjonizował sposób, w jaki po miastach się przemieszczamy. Waze staje się ważnym narzędziem tych przemian, oferując miastom program współpracy. Czy dzięki pomocy Waze miasta staną się „smart”?

Aplikacja Waze została napisana z myślą o smartfonach ze stałym dostępem do sieci. Jej przełomową funkcją jest zbieranie informacji o ruchu ulicznym „na żywo”, dzięki czemu używający ich kierowcy mogą sprawniej omijać korki i zagrożenia na drodze.

Dane o sytuacji na drogach pobierane i analizowane przez Waze pomagają nie tylko kierowcom. Mają bowiem potencjalnie ogromne znaczenie dla wszystkich, którzy odpowiedzialni są za organizowanie ruchu, projektowanie systemu transportowego miast oraz dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo drogowe.

Informacja o tym co dzieje się na drogach „dokładnie teraz” miałaby ogromną wartość dla zarządców dróg, miejskich inżynierów ruchu oraz policji. Z drugiej strony, instytucje i służby publiczne posiadają wiedzę o warunkach drogowych przydatną dla użytkowników Waze- informacje o bieżących i planowanych remontach, wydarzeniach i zamknięciach dróg.

Mając na uwadze obopólną korzyść, Waze wystąpiło z inicjatywą zawiązania współpracy z instytucjami publicznymi w ramach Programu Połączeni Mieszkańcy (Connected Citizens Program).

Program ogłoszony został w Nowym Jorku w październiku 2014 r. W gronie pierwszych partnerów Waze znalazły się Rio de Janeiro, Barcelona, Dżakarta, Tel Awiw, San Jose (Kostaryka), Boston, stany Floryda oraz Utah, Hrabstwo Los Angeles oraz policja nowojorska. Dziś grono partnerów powiększyło się do 23 organizacji. W naszej części Europy na współpracę z Waze zdecydowały się Budapeszt oraz łotewski Zarząd Dróg Państwowych.

Dotychczasowe działanie

Widać, że Projekt CCP rozrasta się. Codziennie sprawdzana jest jego przydatność, a w kilku przypadkach przeszedł szczególnie wymagający test. Podczas zeszłorocznej pielgrzymki Papieża Franciszka do Brazylii, Centrum Operacyjne Rio de Janeiro korzystało z danych spływających od Wazerów, aby sterować ruchem w niecodziennych okolicznościach.

Przypadek brazylijskiej metropolii jest szczególnie ciekawy, ponieważ było to pierwsze miasto, z którym Waze nawiązał tego typu współpracę. Szybko okazało się, że ze współdziałania programistów Waze oraz pracowników Centrum Operacyjnego płyną ogromne korzyści dla osób codziennie przemieszczających się po mieście. Władze miasta zaczęły postrzegać Waze jako kluczową platformę komunikacji z mieszkańcami, a Wazerów jako swoich partnerów informujących o warunkach ruchu drogowego na żywo.

Na Kostaryce liczba kierowców jeżdżących z Waze jest tak duża, że tamtejsze Ministerstwo Transportu i Infrastruktury natychmiast dostrzegło potencjał pozyskiwania informacji bezpośrednio od użytkowników Waze. Już teraz sytuacje na drogach raportowane przez Wazerów docierają do służb miejskich szybciej, niż zgłoszenia spływające na numery alarmowe.

Przyszłość programu

Zgodnie z filozofią i społecznościową naturą Waze, projekt jest otwarty i dostępny dla nowych partnerów. Aby do niego dołączyć, rozpocząć należy od wypełnienia… formularza Google Docs.

Czy projekt miałby szansę zaistnieć w Polsce? Wydaje się, że ze względu na dotychczasowy zasięg i liczbę użytkowników, partnerstwo mogłoby mieć sens jedynie w przypadku naszej stolicy.

Warszawa, która z jednej strony kreuje się na nowoczesną środkowoeuropejską metropolię, a z drugiej zmaga się z poważnymi problemami wynikającymi z intensywnego ruchu samochodowego, mogłaby skorzystać na współpracy z Waze.

Korzyści dla Waze wydają się oczywiste: dane od służb miejskich byłyby codziennie na wyciągnięcie dłoni kierowców. Partnerstwo z miastem miałoby również dla Waze znaczenie promocyjnego i z pewnością przyniosłoby powiększenie grona użytkowników.

A co zyskałaby Warszawa? Po pierwsze- dostęp do zaawansowanego systemu informatycznego stworzonego przez Waze. Do tego dane historyczne pozyskiwane przez aplikację oraz wgląd w algorytmy opisujące mechanizmy tworzenia się korków. Ale to nie wszystko.

Waze, jak wiadomo, jest przede wszystkim narzędziem służącym społeczności kierowców. Jego największą siłą są tysiące ludzi, którzy włączają aplikację podczas jazdy, przesyłają informacje o ruchu drogowym i raportują o utrudnieniach i zagrożeniach. Miasto zyskałoby zatem szansę na podjęcie współpracy i bezpośredniej łączności z mieszkańcami.

Total Views: 1365 ,